Po szkole, we wtorki wczesnie kończe, 11:25. Taki lód wszędzie, że co chwila sie ślizgałam. W drodze do domu, ide i coś długo sie nie poślizgnęłam, az nagle sie wywaliłam i po chwili siedzialam na chodniku :/ Przynajmniej świadków nie było ;) Teraz musze odrobic lekcje, chce spróbować pasek dostać ;) Zapraszam tymczasem na mojego aska:
http://ask.fm/MartuSia8 :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz